sobota, 30 października 2021

Historyjka #3

 Spojrzałam na ziemię a na niej napis: " obserwuję cię od dawna..." 

zaczęłam uciekać, jak najszybciej chciałam być w swoim domku!

Tak biegnąc przewróciłam się i skaleczyłam w ramię, szczypało jak cholera.

Co mi strzeliło do głosy by wychodzić w środku nocy na dwór?  

Podniosłam się byłam już obok domu, lecz miałam z tyłu głowy ten napis i tą postać,

czy na pewno jestem bezpieczna? 

Głupie pytanie byłam na zewnątrz, zamiast wejść i zamknąć się na wszystkie zamki w domu.

Miałam mentlik w głowie, rana dawał się we znaki - musiała być głęboka bo mocno krwawiła.

Gdy byłam już w domu, opatrzyłam ranę, zrobiłam ciepłą herbatę gdyż zmarzłam i usiadłam przed kominkiem.

Tyle pytań w głowie, zero odpowiedzi.

Próbowałam sobie to jakoś racjonalnie wyjaśnić, to na pewno zwidy!

Na bank byłam zmęczona i dlatego coś mi się uroiło.

Ostatnio dużo pracowałam i mało spałam. 

Gdy tak rozmyślałam usłyszałam pukanie w okienko w kuchni, kuchnia była tuż obok wielkiego pokoju, któż to o tej porze może być?

Idąc widziałam że to Tomek mój dobry znajomy a jednocześnie sąsiad.

Pomachałam mu ręką by poszedł do drzwi to mu je otworzę. 

"Witaj Tomek co ty tu robisz? Przecież jest środek nocy."

"Hej, widziałem z okna jak się wywaliłaś pod domem i stwierdziłem że sprawdzę czy wszystko w porządku."

No tak miał dobry widok ze swojego domku na mój.

Prócz naszych domków był jeszcze jeden  Starego Mariusza który z nikim nie rozmawiał i nigdy nie odpowiadał na dzień dobry jego dom był oddalony o 2km od naszych.

"Nie wszystko w porządku, to tylko skaleczenie"

"Skaleczenie powiadasz Anno? Wygląda dużo gorzej."

"Może i wygląda ale na prawdę nic się nie stało" 

"A przed kim tak uciekałaś?"

Powiedzieć mu czy nie? 

Jak powiem to wezmie mnie za wariatkę. 

"Nie nie wydawało ci się przed nikim nie uciekałam, po prostu chciałam szybko wrócić do domu."

"A gdzie byłaś o tej porze?"

No właśnie co mu powiedzieć, przecież nie powiem mu prawdy.

"Tak przewietrzyć się, sam wiesz że ostatnio dużo pracuję, a że zimno się zrobiło to chciałam szybko wracać"

"Rozumiem, no cóż to wracam do siebie i wpadaj jak byś czegoś potrzebowała"

"Dobrze, dzięki za troskę, dobrej nocy."

Zamknęłam drzwi i patrzyłam w małe okienko w nich czy już poszedł.

Dziwne że on jeszcze nie spał o tej porze, i dlaczego akurat dziwnym trafem widział jak się wywaliłam.

Nie znów sobie coś dopowiadam tak samo jak sobie uroiłam tą postać i to wszystko.

Lepiej położę się już spać i dam głowie na dziś spokój. 

Idąc do sypialni rozmyślałam, nawet jak już byłam w łóżku te myśli nie dawały mi spokoju.

Wiem napiję się, wzięłam szklankę pełną wody z nocnego stolika i przy okazji zerknełam w okno.

A tam znów !!!!!! Znów te oczy, te krwisto czerwone oczy wpatrujące się we mnie z ciemnego lasu!!!!!


Część dalsza nastąpi...

.................

Do napisania kolejnej historyjki skłoniła mnie jedna osoba która serdecznie pozdrawiam. 

Mam nadzieję że podoba wam się kontynuacja i dajcie mi znać w komentarzach co sądzicie ;)

Miłego Wieczoru!


 

 

sobota, 1 maja 2021

Etykietki

Świat jest pełen nas czyli ludzi,

ludzi przeróżnych, młodych, starych, wysokich, niskich, długowłosych, krótkowłosych, blondynów, brunetów, rudych, o piwnych oczach, o niebieskich oczach i tak dalej i tak dalej...

osób które są artystami, policjantami, strażakami, nauczycielami, sprzedawcami, osobami w biurze lub pracownikami budowy, i tak dalej i tak dalej....

Po prostu jest nas bardzo dużo, każdy z nas jest inny, inaczej wygląda, ma inne zainteresowania oraz pracę i tak dalej i tak dalej....

I często się zdarza w tym naszym świecie że jesteśmy oceniani, krytykowani, chwaleni i wiele wiele innych.

Ludzie są już tacy że oceniają i przy okazji nakładają "etykietki", niekiedy sprawiedliwe a innym razem niesprawiedliwe.

Często słyszymy że osoba pracująca w biurze to nie ma życia,

że osoba ubierająca się na emo to szatan nią kieruje,

że osoba pracująca w sklepie jest niewykształcona i nie ma żadnych innych ambicji,

że osoba farbująca włosy to gej czy lesbijka,

mógł bym tak wymieniać i wymieniać.

Jest wiele etykietek które na prawdę mogą dobić człowieka tym bardziej że nie znamy kogoś historii i nie wiemy dlaczego tą drogą poszedł lub dlaczego lubi taki styl itp.

Nie rozumiem takiego myślenia, uważam je za puste oraz jestem zdania że każdy jest wyjątkowy na swój własny i oryginalny sposób.

A może ta osoba co pracuje w biurze kiedyś nie będzie kierownikiem jakieś wielkiej korporacji.

A może osoba emo kiedyś nie zostanie sławną osobą w sieci.

A może osoba pracująca w sklepie nie uczy się lub nie kończy studiów i kiedyś zostanie sławną autorką książek.

A może osoba która farbuje włosy nie jest tym gejem czy lesbijką i ma żonę lub męża oraz dzieci.

A nawet jak jest tym gejem lub lesbijką nie powinno cię to interesować.

No właśnie wiele ludzi potrafi oceniać zanim kogoś pozna, i w ten sposób nakłada "etykietkę" która nie jest prawdziwa.

Trzeba się sporo zastanowić zanim kogoś się oceni bo nie wiesz jak bardzo wartościową osobą może być.

Szanujmy każdego!

Nie oceniajmy!

"Jesteśmy jak książki. Większość 

ludzi widzi tylko naszą okładkę,

mniejszość czyta wstęp, wielu

wierzy tylko krytykom, nieliczni

poznają naszą treść..."



poniedziałek, 26 kwietnia 2021

To jeszcze nie koniec

 Każdy w życiu ma chwile zwątpienia, rozkmin oraz załamania.

Życie już jest tak skonstruowane że są momenty że dostajemy mocno w dupe.

To wtedy pojawiają się właśnie te chwile które zostały wymienione,

to okres gdzie jest mocno sprawdzana nasza wytrzymałość.

Gdzie to nas może spotkać?

Tak naprawdę wszędzie, a to szkoła, praca oraz nawet dom rodzinny.

Często zadajemy sobie pytanie: czemu akurat mnie to spotkało?

Może to nasza wina a może nie.

Różnie właśnie to wygląda bo problemy możemy sami sobie sprawić ale też mogą nas spotkać niezależnie od naszej winy.

Jeżeli z naszej winy, trzeba usiąść i przemyśleć co się zrobiło nie tak, i jak to naprawić by już nie popełniać tego błędu.

To samo się tyczy tych które nas spotykają nie zależnie od tego czy to nasza wina,

również trzeba stanąć w miejscu i się zastanowić jak zaradzić by się poprawiło.

Wiem wiem nie jest to łatwe. 

Ale nie od razu Rzym zbudowano.

Na wszystkie nasze problemy czy to ciężkie okresy jest jakaś rada, grunt by pozytywnie myśleć nawet w najgorszych sytuacjach, jeżeli sami sobie nie dajemy z tym rady skierujmy się do kogoś z nimi.

Nie oznacza to że jesteście słabi, o nie!

To właśnie pokazuje waszą walkę i chęć poprawy wszystkiego.

A gdy człowiek walczy to na pewno nie można nazwać go słabym.

Życie to bumerang, zmienia się nieustanie.

Pamiętajcie że jak już was weźmie gorsze myślenie, to trzeba sobie samemu powiedzieć  

"to jeszcze nie koniec".

Trzeba walczyć i pokonać przeciwności losu!

Walczmy!

Na koniec dam cytat podsumowywujący wszystko.

"Nidy się nie poddawaj, zawsze 

walcz do końca, pokaż, że jesteś 

wystarczająco silny, aby pomimo 

problemów wstać i iść dalej."


Miłego wieczorku ;)





sobota, 24 kwietnia 2021

Historyjka #2

 Z lasu zaczęła wyłaniać się postać, już nie cień już nie tylko oczy,

lecz sylwetka człowieka który z pozoru nie różnił się niczym innym niż ja czy inni

ale jednak posiadał uszy i ogon wilka, 

te krwiste wpatrujące się oczy we mnie....

Czy ja zwariowałam?

Czy to się dzieje naprawdę?

Czemu nie pozostałam w domu?

Stojąc tak na przeciw tej postaci krzyknęłam.

"Czego chcesz!?"

Ale nic totalna cisza, powinnam zacząć uciekać lecz strach opanował moje ciało że nie mogłam tego zrobić.

Tak stojąc zebrał się mocny wiatr, było słychać szum drzew - nic dziwnego przecież mieszkam w lesie.

Mgła która była wokół stawała się coraz gęstsza, przez co postać zaczynała znikać wraz z nią.

Nagle postać mówi:

"Co czujesz?"

A co mogłam czuć? Strach, lęk oraz ciekawość.

Zapytałam: "Kim jesteś i czego chcesz?"

Ale postać nie odpowiedziała tylko wskazała palcem na ziemię oddalając się w głąb lasu.

Stojąc tak zastanawiałam się czy ja śnię czy to się dzieje naprawdę?

Zaraz zaraz przecież wskazał coś palcem.

Schyliłam się i spojrzałam.

..........

 Część dalsza nastąpi ;)

Piszcie jak wam się podoba 2 część historyjki ;)

Miłego wieczorku ;)

niedziela, 11 kwietnia 2021

Trudne Czasy

 Tak jak tytuł zapowiada będzie tu dużo o obecnych czasach w których się znajdujemy, będą tu moje przemyślenia jak i wnioski do których doszedłem. 

Mamy dziwne czasy jak każdy zauważył, można powiedzieć że brak w nich normalności.

Dużo ludzi traci swoje dobytki a inni zdrowie,

nie wiadomo już też w co wierzyć czy też nie wierzyć,

dużo się zmieniło i też myślę że my też sami w sobie się zmieniliśmy.

Od czego chciał bym zacząć?

Może wpierw od tego co jest uciążliwe dla mnie i myślę że też dla innych,

a mianowicie praca w tych czasach.

Ja sam doświadczyłem jakie to jest trudne tym bardziej że większość prac jakie wykonywałem znajdowały się w galeriach.

Ciężko jest z tym że ciągle zamykają galerie i to że ciągle muszę zmieniać pracę, co też powoduje że męczę się psychicznie, iż nie mam poczucia stabilizacji oraz to że muszę łapać się byle czego by zarobić na życie.

Brak poczucia stabilizacji może mocno dobić człowieka.

Przejdźmy do kolejnego tematu czyli zdrowia, tym bardziej że sam ostatnio przechodziłem tą chorobę.

Co mam powiedzieć?

W takich momentach człowiek sobie uświadamia że faktycznie zaniedbywał zdrowie jak i w moim przypadku kondycje.

Na szczęście przechodziłem to dość łagodnie i wiem że miałem to szczęście którego inni nie mieli.

Chcę tu w tym miejscu powiedzieć byście dbali o swoje zdrowie i też mieli na uwadze innych,

bo naprawdę jest to bardzo ważne.

Dla mnie recepturą która pomaga mi przejść przez to wszystko są moi bliscy,

w takich momentach człowiek uświadamia sobie to ile ma szczęścia że ma w wokół siebie ludzi na których może liczyć.

I bardzo chciał bym im w tym poście Podziękować!

Wiem że nie jest łatwo, ale też wiem że myślenie o swoich marzeniach i to że jest to pewien okres który w końcu zniknie daje mi i mam nadzieję że wam też  na lepsze jutro.

To na tyle, chciałem się podzielić tym i wiem że nie wyczerpałem mocno tego tematu, ale na tą chwilę chciałem poruszyć te dwa punkty z mojego życia które mnie męczyły i myślę że niektórych z was też. Chcę  życzyć wam dużo zdrówka oraz miłego wieczoru!