Z lasu zaczęła wyłaniać się postać, już nie cień już nie tylko oczy,
lecz sylwetka człowieka który z pozoru nie różnił się niczym innym niż ja czy inni
ale jednak posiadał uszy i ogon wilka,
te krwiste wpatrujące się oczy we mnie....
Czy ja zwariowałam?
Czy to się dzieje naprawdę?
Czemu nie pozostałam w domu?
Stojąc tak na przeciw tej postaci krzyknęłam.
"Czego chcesz!?"
Ale nic totalna cisza, powinnam zacząć uciekać lecz strach opanował moje ciało że nie mogłam tego zrobić.
Tak stojąc zebrał się mocny wiatr, było słychać szum drzew - nic dziwnego przecież mieszkam w lesie.
Mgła która była wokół stawała się coraz gęstsza, przez co postać zaczynała znikać wraz z nią.
Nagle postać mówi:
"Co czujesz?"
A co mogłam czuć? Strach, lęk oraz ciekawość.
Zapytałam: "Kim jesteś i czego chcesz?"
Ale postać nie odpowiedziała tylko wskazała palcem na ziemię oddalając się w głąb lasu.
Stojąc tak zastanawiałam się czy ja śnię czy to się dzieje naprawdę?
Zaraz zaraz przecież wskazał coś palcem.
Schyliłam się i spojrzałam.
..........
Część dalsza nastąpi ;)
Piszcie jak wam się podoba 2 część historyjki ;)
Miłego wieczorku ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz