Każdy z nas ma w swoim życiu taki moment, że zatrzymuje się na chwilę, patrzy w lustro i się zastanawia "co ja ze sobą robię".
Potrzebujemy wtedy zmiany - zmiany na lepsze choć nie zawsze to jest proste.
Ja sam borykam się z paroma problemami, z którymi nie mogę sobie poradzić - główną przyczyną jest moje myślenie, moje nastawienie, to, że tak naprawdę boję się tych zmian i przez to moje niby z początku małe problemy zrobiły się ogromne.
Często dostrzegamy to, że powinniśmy coś z tym zrobić - i niby z początku próbujemy, ale szybko się poddajemy - jestem tego żywym dowodem.
Prawie każdy z nas ma problemy a to ze swoim wyglądem, a to ze swoim charakterem lub otoczeniem.
To nam nie pomaga iść do przodu, często zasłaniamy się tymi wadami, zwalamy nasze porażki właśnie na nie - jak nie zwalamy to próbujemy śmiać się z tego i mieć dystans, ale i tak to nam siedzi w głowie - i tak nie możemy zapomnieć o tych wadach.
I wiele z was nie chce tak żyć.
Dlatego jest potrzebny "Nowy Rozdział".
Powinniśmy zacząć zmieniać siebie na lepsze - by nie przejmować się:
"jestem nieśmiała ten chłopak nie jest dla mnie"
"jestem za chuda on i tak na mnie nie spojrzy"
"mam okropny pokój, dlatego nie zaproszę go do siebie"
To tylko trzy przykłady, a jak trafne.
Pisząc ten post ,zamykam swój "Stary Rozdział" , dojrzałem do tego by coś zmieć i na pewno tym razem nie odpuszczę - nie ucieknę ,wręcz zgniotę na miazgę moje problemy i zostanie po nich tylko wspomnienie.
I wy też jeżeli macie świadomość, że coś w was się nie podoba lub zatrzymuje w tym by iść przed siebie - Zmień to!
Nie poddawaj się.
Na pewno sobie poradzisz!
"Każda zmiana jest trudna na początku, burzliwa w trakcie i cudowna na końcu."
Miłego dnia wam życzę :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz